Ręka, noga, mózg na ścianie

Zazwyczaj na samo brzmienie słowa „kabaret” z kontekstem polskim w tle, doznaję reakcji alergicznej. Na szczęście spektakl Teatru Rawa nie ma nic wspólnego z współczesnym kabareto-polo.

Po pierwsze: dobry tekst. Artyści z T.Rawa wzięli na warsztat poezję i prozę Daniiła Charmsa – członka funkcjonującej w pierwszej połowie XX wieku Grupy OBERIU – rosyjskich prekursorów teatru absurdu.

Po drugie: minimalistyczna, czarno-biała scenografia i kostiumy, które podkreślają znaczenie aktorów – anarchicznych demiurgów kreowanego świata. Język spektaklu pozbawiony został zwyczajnej prawidłowości i prostych analogii. Przestrzeń – pozbawiona czasu i miejsca; może istnieć wszędzie – sto lat temu, albo w bliżej-nie-określonej przyszłości. Sensy odarte są z publicystycznego kontekstu – nie doświadczy się tu tandetnego „mrugnięcia okiem”. Wykreowany na scenie świat jest równoległą, samowystarczalną rzeczywistością, której naczelną zasadą staje się nonsens – wprost wyartykułowana „bzdura”. To zaprzeczenie praktyczności, użyteczności, prospołeczności, adekwatności, paradoksalnie udowadnia mnie, siedzącej na widowni, że „bzdury” mi właśnie brak, że tęsknię za oderwaniem się od zwyczajnej, banalnej, codziennej narracji.

Po trzecie: kreacje aktorskie – na nich cały spektakl się opiera. Młody, niepozorny zespół uwodzi przede wszystkim bezpretensjonalnością. Aktorzy grają z urokiem i na luzie – są prawdziwymi kreatorami i widać, że ta wolność twórcza sprawia im frajdę.

Podsumowując:
Widz nie może być niczego pewny – suspens goni suspens. Po pierwszych kilkunastu minutach zostajemy zassani przez inną rzeczywistość, pozbawioną moralnych kontekstów, i nagle wolno nam się śmiać – ze wszystkiego. I tak, cała widownia wybucha salwami śmiechu; dają się słyszeć komentarze w stylu „nie wierzę!” i inne tę niewiarę podkreślające – mniej lub bardziej cenzuralne epitety.
Jednak jeżeli poszukujecie publicystyki czy przaśności – nie przychodźcie na „Kabaret Ponurego Żartu”.

Karolina Klepadło
(materiał nadesłany 31.03.2015)


Kabaret Ponurego Żartu // D. Charms // tłum. J. Czech // reż. H. Bronicki
scenografia: P. Frankiewicz // kostiumy: E. Kubiak // światło: M.Dziaczko
muzyka: We Will Fail
obsada: K. Jastrzębska, E. Kubiak, J. Wawrzyńska, B. Kudłek, M. Piotrowski