Walcownia Cynku zmieni się w teatr. Zobacz jak to możliwe.

12.10.2012  Iwona Sobczyk 
Swoje najnowsze przedstawienie Teatr Rawa pokaże w niezwykłej scenerii szopienickiej walcowni

Swoje najnowsze przedstawienie Teatr Rawa pokaże w niezwykłej scenerii szopienickiej walcowni (materiały teatru)

 

Swoje najnowsze przedstawienie Teatr Rawa pokaże w niezwykłej scenerii szopienickiej walcowni - miniatura

Swoje najnowsze przedstawienie Teatr Rawa pokaże w niezwykłej scenerii szopienickiej walcowni - miniatura

Co prawda tylko na dwa wieczory, ale to już jakiś początek, bo szopienickiej walcowni cynku mówi się zwykle w kontekście dotykających ją problemów. W ten weekend (12 i 13 października) w industrialnej scenerii walcowni Teatr Rawa wystawi swój nowy spektakl.
Zabytkowa hala od lat niszczeje, mimo starań opiekującego się nią Stowarzyszenia Na Rzecz Powstania Muzeum Cynku w Szopienicach. Niedawno okazało się, że pilnej naprawy wymaga dach. Środki na ten cel zbiera Ruch Autonomii Śląska (zainteresowani mogą pisać na adres biuro@autonomia.pl). Okazja do przyjrzenia się o co toczy się walka będzie już w najbliższy piątek. Pod patronatem projektu Golden Vision swój najnowszy spektakl „Elżbieta Bam, czyli Interdyscyplinarny Kabaret Ponurego Żartu” pokaże w walcowni katowickie stowarzyszenie Teatr Rawa. 
To czwarta premiera grupy, którą do tej pory najczęściej można było oglądać na gościnnych scenach teatru Korez i Malarni Teatru Śląskiego. Tym razem artyści zdecydowali się wykorzystać twórczość Daniiła Charmsa, rosyjskiego poety i pisarza tworzącego w pierwszej połowie XX wieku, członka awangardowej grupy Oberiu, mistrza absurdu i wielbiciela surrealizmu. – Pomysł na wykorzystanie jego twórczości narodził się po naszej poprzedniej premierze – mocno landrynkowej sztuki Rolanda Topora „Zima pod stołem”. Chcieliśmy zmienić klimat i estetykę – mówi Hubert Bronicki, reżyser spektaklu. Grupa długo szukała odpowiedniego miejsca. Tym razem nie mogli skorzystać z żadnej z zaprzyjaźnionych scen. – Potrzebowaliśmy większej niż zwykle przestrzeni, najlepiej o industrialnym charakterze. Kiedy już wydawało nam się, że nie znajdziemy niczego odpowiedniego, grupa Bibu pokazała nam walcownię w Szopienicach – mówi Bronicki (grupa Bibu to aktywiści, związani z katowicką galerią Bibu, którzy od kilku miesięcy realizują projekt Golden Vision, czyli cykl imprez w postindustrialnych przestrzeniach zainaugurowany festiwalem w budynku dyrekcji huty Uthemanna).Walcownia to jeden z najbardziej malowniczych postindustrialnych zabytków w okolicy. Wielka hala wypełniona zabytkowymi maszynami robi wrażenie na wszystkich, którzy ja odwiedzają. – Gdyby jeszcze nie było w niej tak zimno! – Pracujemy w puchowych kurtkach – śmieje się Bronicki, który właśnie dopina ostatnie szczegóły spektaklu przed piątkową premierą. Widzowie, którzy na nią przyjdą też powinni ciepło się ubrać. Dziś – 12 października spektakl zaczyna się o godz. 19. Po premierze w walcowni będzie można zobaczyć wystawę „Jestem energią” prezentującą prace młodych artystów powstałe podczas przeprowadzonych dwa lata temu warsztatów z Andrzejem Urbanowiczem. Po wernisażu zaplanowano koncert grupy Roboty na wysokości. Spektakl w tym samym miejscu będzie można zobaczyć także w sobotę – 13 października o godz. 19. Bilety kosztują 25 złotych. 

źródło: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35018,12657703,Walcownia
_cynku_zamieni_sie_w_teatr__Zobacz_jak_to.html

fot. Magda Tramer

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s